myślę 2012-02-09 18:50:10

o książkach, które czytałam od początku roku, o tych, które by można wrzucić do worka nazwanego 'literatura faktu'. trochę przerażające - historie, same w sobie, fantastyczne, odkrywające świat, przejmujące. problem w tym, że w większości to wszystko jest słabo napisane.

gdybym miała określić, dlaczego, nie wiedziałabym. w sensie - ok, coś mi się nie podoba, coś jest źle, ale co - nie wiem. i pewnie się nie dowiem.

mam też problem ze swoim 'profesjonalnym' pisaniem. też COŚ mi się w nim nie podoba. zawsze jest to COŚ. co mi nie pasuje w sobie, w innych, w tym, co robię. teraz nie pasuje mi więcej, jutro pewnie nie będzie pasować mi mniej (może wyłączę swoją fryzurę ze zbioru, bo ona na 100% podobać mi się nie będzie). chciałabym być po prostu, po ludzku, zadowolona - z siebie i innych. bo, tak szczerze mówiąc, kiedy minął ten Czas Najchujowszy, wszystkie problemy, które mam, mają źródło w mojej głowie. źródło tryska wielobarwną tęczą. a tej tęczy lubić po prostu się nie da.

skomentuj (0)

Księga Gości
ja
[-] pechowiec
[-] buahahaha

oni
[-] dżil
[-] maeve
[-] czytam sobie
[-] untitled
[-] crosser
[-] basiek